Packit rośnie, a to wymaga większej przestrzeni. To partner logistyczny Van der Mark wyszedł z inicjatywą: „Może zrobimy coś razem?”. Leen nie wahał się ani sekundy. „Współpraca układa się świetnie, a to najpiękniejsza lokalizacja w Hoeksche Waard! Nad wodą, z widokiem na rezerwat przyrody i z przestrzenią, by pokazać, czym się zajmujemy. Co więcej, przeprowadzka oznacza ogromny wzrost wydajności, ponieważ wkrótce będziemy mogli scentralizować nasze działania”.
Nowe biuro będzie trzy razy większe od obecnej lokalizacji, zapewniając miejsce na rozwój. Decyzja zapadła szybko.
Budynek jako manifest
Wszystko jest nowe. Zbudowane w sposób zrównoważony, urządzone ergonomicznie. Toalety spłukiwane wodą deszczową i dach w całości pokryty panelami słonecznymi. Budynek, który powstał z myślą o wielu pokoleniach. To nie jest rozwiązanie tymczasowe, lecz manifest, jak nazywa to Leen. Nowa siedziba mówi bowiem o Packit więcej niż jakakolwiek broszura.
Leen: „Z biur rozpościera się widok na magazyn. Klienci i dostawcy widzą kontrolę jakości, skalę operacji i pełny asortyment. Do tej pory trzeba było o tym opowiadać lub to filmować. Przejeżdżając tędy teraz, nie ma się pojęcia, co kryje się za tą fasadą. To się zmieni. Chcemy, aby klienci i dostawcy dokładnie widzieli, kim jesteśmy i co potrafimy. Nie dlatego, że musimy coś udowadniać, ale dlatego, że jesteśmy z tego dumni”.
Laboratorium rośnie wraz z firmą
Packit od lat posiada wewnętrzne laboratorium. W Puttershoek zostanie ono dwukrotnie powiększone i znacznie unowocześnione. Dzięki nowemu urządzeniu do analizy spektralnej skład materiału i jakość produktu będą mogły być testowane na poziomie szczegółowym. Nie tylko w przypadku toreb, ale także płynów i innych materiałów. Jest to przydatne przy przetargach, przekonujące dla detalistów i stanowi solidny fundament dla zrównoważonego rozwoju produktów.
Leen wyjaśnia: „W Packit jakość nie jest tylko obietnicą, my ją udowadniamy. Za pomocą twardych danych możemy pokazać, ile naprawdę wart jest dany produkt. Dla klientów to uspokajająca pewność, a dla nas dodatkowy sposób na wyróżnienie się”.
Pracownicy również na tym zyskają
Koledzy i koleżanki z pracy oczywiście również na tym zyskają, ponieważ obok ciężkiej pracy znajdzie się też miejsce na relaks. Przy barze, na siłowni lub na zewnątrz. „Przemyśleliśmy każdy szczegół, dokładnie tak samo, jak robimy to dla naszych klientów” – kontynuuje Leen. „To przyjemne miejsce do pracy, ale także do odpoczynku. Ludzie muszą czuć się tutaj jak w domu. Zespół naprawdę na to czeka. Niedawno zorganizowaliśmy dzień otwarty, a koledzy chętnie zaglądają tu podczas wycieczek rowerowych, aby śledzić postępy budowy. Regularnie otrzymujemy zdjęcia”.
Płynne przejście
Według Leena klienci i dostawcy niemal nie odczują przeprowadzki. Śmieje się: „To nasza piąta przeprowadzka. Wiemy już, jak to działa i dbamy o zachowanie ciągłości operacyjnej”.
Klienci zatem nic nie zauważą, poza tym, że wizyta w Packit będzie wkrótce jeszcze bardziej imponująca. A ten bar? Budują go sami, wspólnie z kolegami i kilkoma sprawnymi stolarzami. Po prostu robią to po swojemu. Przeprowadzka wyznacza nową fazę, ale podejście pozostaje to samo: Doing it the Packit way.
Więcej informacji
Bądź na bieżąco z postępami za pośrednictwem naszych mediów społecznościowych